Zubożenie języka w komunikacji masowej

Wielu specjalistów od mediów, psychologii społecznej a nawet pedagogów, przed erą całkowitej komputeryzacji naszego życia dostrzegało zagrożenia związane z masową komunikacją i uzależnieniem od urządzeń. Chociaż nie wszyscy przewidzieli dokładnie, jakie zmiany nastąpią w społeczeństwie na przestrzeni dekady czy dwóch, to już teraz można powiedzieć, że więcej z Internetu ludzie wyciągnęli dobrego, niż złego. Mimo wszystko wśród największych zmian, do jakich doprowadziła popularyzacja Internetu, wymienić trzeba zubożenie i ograniczenie języka. Komunikatory sieciowe, a w szczególności czaty, na których rozmowa między kilkudziesięcioma osobami ma niesamowite tempo i co chwila treść przesuwa się w dół znikając z ekranu, zmusiły użytkowników do przyspieszenia produkcji teksu. A ponieważ nie chodzi tylko o szybkie pisanie, ale aby odbiorcy mogli również szybko przeczytać treść, powstało mnóstwo uproszczeń i skrótów, które z czasem przestały być stosowane wyłącznie w świecie wirtualnym. Szczególnie nastolatki winne są temu, że niektóre czatowe skróty typu LOL czy OMG wypowiadane są przez ludzi w zupełnie normalnych sytuacjach życiowych. Coraz częściej ilość skrótów i powiedzeń ze świata internetowego przerasta nawet samych użytkowników sieci i połapanie się we wszystkich nowych znaczeniach i powiedzeniach staje się niemożliwe.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.