Pisanie skrótami dowodem ignorancji

Socjologowie kultury oraz języka zastanawiają się dziś, jak daleko posunie się degradacja ludzkiego języka wraz z dalszym postępującym rozkwitem Internetu i masowej komunikacji. Współczesne urządzenia multimedialne, coraz bardziej wielozadaniowe smartfony, tanie tablety wszystko to prowadzi coraz młodszych ludzi wprost w uzależnienie od dostępu do sieci. Już teraz nastolatki nie wyobrażają sobie dnia bez regularnego sprawdzania swojego profilu na portalu społecznościowym, gdzie jest najwięcej znajomych, lub nie logując się na swojego maila czy komunikator internetowy. Gadżety, które oferują natychmiastowy wręcz dostęp do tych najpotrzebniejszych aplikacji i witryn www, sprzedają się coraz lepiej, powodując dalszy wzrost przenoszenia nawyków sieciowych do realnego świata. Coraz częściej nawet w pisaniu listów, od których także z wolna odchodzi się w dobie mobilnego dostępu do Facebooka czy GaduGadu, używa się skrótów i znaków, które jeszcze do niedawna nie były obecne w naszym języku. Dodatkowo wiele bardzo może i przydatnych skrótów, ale niszczących nawyk dobrego komunikowania się, pochodzi z angielskiego. Zwroty takie jak ASAP czy OMG wcale nie pomagają lepiej przekazać emocji a jedyne co robią, to przyspieszają tworzenie tekstu. A wszyscy specjaliści podkreślają, że staranność tworzenia wypowiedzi to cecha ludzi inteligentnych i kulturalnych.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.