1

2

3

4

5

 

Emocje w kilku krótkich znakach

Wielu socjologów kultury uważa do dziś, że Internet tak czy inaczej przyniesie zagładę świata w takiej formie, w jakiej go znamy. Bez oceniania, czy aktualne zmiany i nawyki nowego informacyjnego społeczeństwa są in plus czy in minus, wszyscy biją na alarm, że prędzej czy później dojdzie do prawdziwego odczłowieczenia kultury. Już teraz wielkim problemem emocjonalnym młodych ludzi okazuje się całkowita nieumiejętność wyrażania uczuć. A z nią w parze idzie brak zdolności do odczytywania uczuć innych ludzi. W wielu pracach badawczych pojawia się wniosek, że za ten stan rzeczy odpowiada głównie masowa komunikacja, która nie dość że zmniejszyła znaczenia kontaktu międzyludzkiego w rozmowie, to dodatkowo sprawiła że język emocjonalny stał się banalny. Nawet dzięki komunikatorom pokroju gadugadu, czy msn, albo popularnym nadal na całym świecie tematycznym chatroomom, wiele słów używanych do opisania ważnych emocji i uczuć zostało zastąpionych kilkoma znakami. Dwukropek i zamknięty nawias to smutna mina, która często osobom na liście kontaktów mówi o nastroju dużo więcej, niż kilkaset słów. Ale kiedy trzeba napisać te kilkaset słów, pozostaje brak jakichkolwiek umiejętności. Smutne i wesołe minki zastępujące słowa nacechowane emocjonalnie to jedno z wypaczeń językowych poważnie zaburzających umiejętność komunikacji następnych pokoleń.

Czaty pierwszą wielką miłością Polaków

Niektóre kraje o wiele później dowiedziały się, co niesie ze sobą technika komputerowa, jak to jest połączyć kilka komputerów w działającą sieć. Ze względu na spore wydatki związane z tą technologią pierwsze komputery zaczęły pojawiać się w jednostkach administracji publicznej, bankach oraz dużych międzynarodowych firmach. Wkrótce jednak technika mocno poszła do przodu a Polacy zaczęli więcej zarabiać, więc zaczęło przybywać komputerów osobistych. Ludzie zaczęli oswajać się z możliwościami systemu Windows, gdy pierwsi klienci zaczęli korzystać z podłączenia modemowego do sieci internetowej. Od tego momentu Polacy weszli w świat cyfrowy. Ich przygoda zaczynała się powoli. Liczba przybywających skrzynek pocztowych w polskich domenach nie imponowała, co pokazywało tylko, jak bardzo niedoświadczeni byli pierwsi użytkownicy. Z czasem jednak zaczęli oni odkrywać uroki chatroomów, czyli pokojów tematycznych założonych na określonych serwerach, na które można wejść podając gościnny login i następnie do woli, często bez udziału moderatora, rozmawiać na najróżniejsze tematy. Okazało się, że czatowanie jest pierwszą wielką pasją Polaków, którzy potrafili pierwsze dni uzależnienia spędzać przy Internecie bez przerwy. Wkrótce zainteresowanie możliwością komunikowania się przerodziło się na umiejętność obsługi skrzynki email oraz pierwszych komunikatorów sieciowych.

Socjologiczne spojrzenie na wiedzę z sieci

Socjologowie od lat zwracali razem z pedagogami uwagę rodziców na to, że wychowanie dziecka jest procesem całodobowym przez siedem dni w tygodniu. Szczególnie jeśli mówimy tutaj o osobach do osiemnastego roku życia, przeważnie każdy przechodzi do tego roku intensywny proces socjalizacji. W jego trakcie niemal wszystkie bodźce, wzorce zachowania, sposoby rozwiązywania konfliktów, używane słowa, informacje, przyswajane są i zapamiętywane przez bardzo chłonny umysł. Dlatego tak istotne jest, aby rodzice rozsądnie nie tylko odnosili się wobec dziecka, ale także przy nim. Proces socjalizacji i tak zostaje zachwiany i wykrzywiony, czy to w szkole przez nauczycieli czy rówieśników, czy potem na podwórku. Kiedyś nie można było upilnować dziecka poza domem, dziś nie jest to możliwe także w domu. Dzięki rozwojowi czatów i komunikatorów dzieci coraz więcej czasu zaczęły spędzać przy komputerze rozmawiając z ludźmi, którzy czasami tylko wydają im się znajomi. Komunikatory zdają się mieć taką przewagę, że użytkownik przeważnie faktycznie wie, do kogo należy dany numer pozwalający na łączenie się z nim. W przypadku czata jednak wpływ na to, z kim faktycznie odbywa się rozmowę, jest zerowy. Wszyscy pozostają dla siebie anonimowi a dla wielu młodych umysłów słowa i idee kogoś anonimowego i dojrzałego zarazem wydają się fascynować i uzależniać.

Nieznajomi którzy stają się znajomi

W Internecie bez wątpienia jedną z największych możliwości, z których bez wahania korzysta większość użytkowników, jest anonimowość. Pozwala ona nie tylko być sobą z totalnym poczuciem bezpieczeństwa, ale coraz częściej daje możliwości by stworzyć swoje alter ego. Zaplanować całe jego życie, zainteresowania i wypowiadać się poniekąd w jego imieniu. Internet poprzez swoją anonimowość daje przede wszystkim jednak szansę do tego, aby otworzyć się i być szczerym ponieważ druga osoba na końcu tzw. kabla nie może nas zranić, rzadko kiedy ocenia. Dlatego tak wielu ludzi znalazło ukojenie w czatach i w długich rozmowach z obcymi sobie ludźmi. Psychologowie doskonale rozumieją, dlaczego otwarta komunikacja między skrajnie sobie obcymi ludźmi może tak bardzo przyciągać. Przez pokoje czatowe w Polsce przewinęły się setki tysięcy użytkowników, od najmłodszych dzieci przez seniorów zafascynowanych możliwościami sieci. Z czasem wiele tych znajomości urwała się a życie wirtualne stało się mało interesujące, ponieważ każdy przyzwyczaił się już do tych nowinek. Dla wielu jednak ludzi znajomości zapoczątkowane na czacie lub komunikatorze internetowym przeradzały się nierzadko w znajomości na wiele lat, prawdziwe przyjaźni a nierzadko również prawdziwe wieloletnie małżeństwa, które nie mogłyby zaistnieć, gdyby nie łącząca moc Internetem.

Od czatów do pierwszych komunikatorów

Od czasu sukcesu czatów zaczęto szukać metody komunikacji, która najlepiej sprzedałaby się na komercyjnym rynku. I dość szybko okazało się, że sama idea czatów jest ludziom najbliższa. Otwieranie okienek reprezentujących danego użytkownika z listy kontaktów i pisanie do niego w jednej części i odczytywanie odpowiedzi w drugiej jest banalne i skuteczne do bólu, dlatego tak popularne. Niemniej aby z czatów uczynić narzędzia do skutecznej komunikacji trzeba było usunąć z niej nieznajomych i cały spam, który zarzuca się każdego użytkownika. Z tej uporządkowanej koncepcji zaczął wyłaniać się komunikator. Jako program wykorzystujący łączność sieciową nie wymagał używania przeglądarki internetowej, co już dla pewnej grupy użytkowników było krokiem wprzód. Komunikatory internetowe okazały się skuteczne także dlatego, że każdy użytkownik otrzymywał przy rejestracji swój niepowtarzalny numer i dość szybko ludzie zaczęli go traktować zupełnie niczym numer telefonu. Na wizytówkach i w informacjach na profilach zaczęto wpisywać numer komunikatora jako ważniejsze medium do kontaktu niż skrzynka email. Wkrótce firm pracujących nad aplikacją umożliwiającą grupowe rozmowy w środowisku sieciowym zaczęło przybywać, ale polski rynek od początku podbity został przez gadugadu i do dziś to właśnie ta marka najczęściej łączy Polaków w Internecie.

Od masowego narzędzia do komercyjnego produktu

Pierwszym prawdziwym czatem, z którego korzystały miliony użytkowników na całym świecie był IRC. Dzięki zainstalowaniu odpowiedniego programu wystarczyło zalogować się na właściwy serwer, by móc łączyć się z innymi zalogowanymi w tym czasie użytkownikami. IRC był stosunkowo skomplikowany dla nowych użytkowników, którzy nie potrafili połapać się w licznych komendach i wojnach o kanały, stawianiu botów. IRC stał się narzędziem dla zawodowców, którzy w mgnieniu oka komunikowali się niezrozumiałym dla reszty ludzi językiem. Na IRCu do dzisiaj spotkać można mnóstwo hackerów i ludzi, dla których obecność tam jest po prostu obowiązkowa, nawet jeśli przez tygodnie nic nie pisali. Aby ten schemat komunikowania się masowego mógł się sprawdzić i przyjąć w warunkach amatorskiego korzystania z sieci konieczne stało się uproszczenie przede wszystkim jego wyglądu i funkcjonalności. Przede wszystkim wyeliminowano konieczność łączenia się z serwerami i wprowadzono czaty na konkretnych witrynach, więc logowano się do nich z pozycji przeglądarki internetowej. A to oznaczało, że na czat z powodzeniem można wejść z obcego komputera, jeśli tylko posiada dostęp do sieci. Jedynym co po wybraniu pokoju tematycznego musi zrobić użytkownik na czacie, to wybrać swój tymczasowy nick lub zalogować się na stałe konto. Po chwili ukazuje mu się tablica, na której co chwila pojawiają się wypowiedzi innych równoprawnych użytkowników.

Komunikatory w życiu nastolatków

Nie jest szczególnie krzywdzącym stereotypem traktowanie nastolatków jako najbardziej uzależnionej od Internetu grupy społecznej. Chociaż wśród trzydziesto oraz czterdziestolatków znacząco przybywa ludzi doskonale obsługujących się komputerami i wykorzystujących do codziennej pracy i przyjemności Internet, wciąż to w rękach nastolatków najczęściej zauważyć można włączony smartfon, z uruchomionym Facebookiem. Ponieważ twórcy najpopularniejszych komunikatorów internetowych, jak gadugadu czy Skype stworzyli mobilne wersje swoich programów, czując słuszny zysk z zapewnienia obsługi na mobilne platformy, użytkownicy tych komunikatorów mogą z powodzeniem logować się na nie nawet w drodze do szkoły lub na przerwach. Telefony służą dziś z powodzeniem także do słuchania muzyki, więc dla młodego człowieka nowoczesne urządzenie łączące w sobie możliwości komunikowania i dający jeszcze szansę przeglądania Internetu ze swoją ulubioną muzyką w uszach jest czymś bardzo pociągającym. Coraz częściej telefony z łącznością internetową pozwalają na umawianie się na wieczorne spotkania, organizowanie nagłych spontanicznych imprez, zapraszanie się na koncerty czy umawianie się na wspólny wypad rowerowy za miasto praktycznie wszystkie te towarzyskie czynności odbywają się dziś z udziałem internetowej komunikacji.

Darmowe rozmawianie przez ocean

Zmartwieniem wielu rodzin, których członkowie z różnych powodów wyjechać musieli na dłużej za granicę, jest utrzymywanie regularnego kontaktu z bliskimi. Niestety wszyscy psychologowie spotkali się z przykładami par, które nawet najbardziej zaangażowane w związek nie były w stanie przetrwać wieloletniej rozłąki. Ludzie stworzeni zostali do tego, aby żyć blisko innych ludzi a szczególnie jeśli mowa tutaj o założeniu rodziny, niezbędnym elementem jej trwania jest poczucie bliskości i bezpieczeństwa, którego niestety żaden kontakt na odległość nie zapewni. Na szczęście w dobie rozwoju technologii internetowej komunikatory stały się prawdziwym wyzwoleniem. Są one tym ważniejsze dla wielu ludzi, szczególnie tych którzy za granicę wyjechali do ciężkiej pracy, że pozwalają zaoszczędzić dużo pieniędzy. Często kupienie karty operatora umożliwiającego wykonywanie połączeń internetowych opłaca się bardziej, niż dzwonienie przez ocean i płacenie za każdy impuls. Natomiast zastosowanie do kontaktów komunikatora internetowego jest rozwiązaniem praktycznie darmowym, jeśli odliczyć cenę utrzymania dostępu do sieci. Jeśli dwoje użytkowników zainstaluje na swoich komputerach takie same komunikatory, czy będzie to gadugadu czy popularny coraz bardziej na całym świecie Skype, mogą oni z powodzeniem rozmawiać ze sobą, a nawet prowadzić wideorozmowę, za darmo, bez ograniczeń.

Urządzenia multimedialne do wszystkiego

Dzisiejsze telefony komórkowe nie pełnią już tej samej funkcji, co jeszcze przed kilkoma laty. Współczesne osiągnięcia techniki pozwoliły zamienić klasyczne telefony na smartfony, czyli prawdziwe wielozadaniowe urządzenia o mocnych procesorach i pamięci RAM, coraz częściej z panelem dotykowym umożliwiającym szybkie i sprawne nawigowanie po systemie swojego urządzenia. Najważniejsze dla aktualnego użytkownika tych technologii jest posiadanie szybkiego dostępu do Internetu. W sieci dzieje się dzisiaj wszystko, a przede wszystkim życie towarzyskie często rozpoczyna się na portalach społecznościowych. Dlatego nowoczesny człowiek utrzymuje przede wszystkim stały kontakt na wielu różnych frontach. A zatem nierzadko trzeba być zalogowanym jednocześnie na Facebooku, Gadu gadu, czacie szkolnym i w przeglądarce internetowej. Wszystko to wymaga stałego dostępu do Internetu, więc coraz częściej powstające urządzenia multimedialne oferują możliwość wsadzenia do nich karty SIM, która umożliwi łączenie się z operatorem komórkowym. Dużo zarabiają na tym trendzie także producenci smartfonów, którzy mogą windować cenę w zależności od tego, jak duży wyświetlacz lub mocną baterię oferują. Coraz częściej kupujący są niepełnoletni i nie liczy się dla nich fakt używania pewnych funkcji, istotne jest samo ich posiadanie.

Komunikatory Gadu Gadu

Komunikatory internetowe gadu gadu, już zdecydowanie dawno narobiły niebywałego szumu w Internecie. Są powszechnie wykorzystywane do kontaktów międzyludzkich, a także do opisywania swojego nastroju i podejścia do życia. w gadu liczą się także możliwe do wykorzystania multimedia. Jest ich wiele, gdyż możemy przesyłać bez żadnego problemu ograniczone rozmiarami zdjęcia, tak samo jak i umieszczać je przy naszych profilach, jakich jesteśmy właścicielami. Wtedy znacznie łatwiej jest nam odnaleźć zagubiony kontakt, a tym samym innych ludzi, z jakimi chcemy rozmawiać, czy ich zwyczajnie poznać. Nie można jednak przesadzać, zdjęcie, jakie dodajemy do gadu gadu, powinno być przemyślane, proste z gustem i smakiem. Są tacy, co o tym zapominają, narażając się na niepochlebne opinie. Na gadu gadu mamy tez możliwość przesyłania do siebie nastrojowych ikonek, na jakich jest niekiedy radość, smutek, a innym razem złość, czy jeszcze coś innego. Takie ikonki wytwarzane są poprzez programy, takie jak przykładowo Corel, czy Photoshop. Później to już programiści zajmują się ich umieszczeniem w programie gadu gadu, a my z nich możemy korzystać. Programowanie tego typu elementów jest dość łatwe, jednakże bardzo pracochłonne, gdyż jest ich dużo. Równie ciekawe są wszelakie animacje, z jakich warto korzystać.